Co słychać?

Nie powinnam dzisiaj nic pisać, bo mam fatalny dzień. Kiedyś blog był rzygowiskiem, a dzisiaj..
Po pierwsze przez akt terrorystyczny w Paryżu zapomniałam o nocnej insulinie i mimo cukru 110 o północy rano miałam 480 a musiałam jechac 60 km na uczelnię o 7.00…
Po drugie bolą mnie palce w dłonioach- na descze i dłonie, cały tydzień biorę silne leki przeciwbólowe, a objawy łaczne jakbym miała grypę, ohyda…
Właściwie jest tak beznadziejnie jak przed 5-ciu laty. Zbieg okoliczności, że znowu wybory? \i. tak do dupy? Jubileusz i tak straszne napięcie u mnie? I duzo pracy?
Jestem na IV roku, wybrałam promotorkę a ona mnie nie odrzuciła. Może będzie dobrze? Jest psycholożka seksuolożka , psychoterapeutka i biegłą sądowa, dużo nas łączy:)))
Pomału rezygnuję z nadzorów, to znaczy od ponad roku nie wzięłam żadnego nowego- gdy wygasają, to po prostu wygasają i mam mniej. Zostanę lada dzień z trzema. I już,podtrzymam kontakt z fachem ale nie będe się blokowac przed nowym.
Nowe to… praca na dwóch lokalnych uczelniach. Z jedną zaczęła się współpraca w ubiegłym roku.Ucza się głównie nauczyciele, więc były to studia podyplomowe. W tym roku podobnie. Na dwóch kierunkach dwa przedmioty. No i pojawiła się propozycja prowadzenia na drugiej uczelni jednego przedmiotu na studiach dziennych i zaocznych, wykłądów i ćwiczeń, łącznie 120 godzin. Nawet nie miałabym jak tego zmieścić.; Proponowana kwota za 1h na dziennych hehe paśc można, jeszcze nie zaczęłyśmy, ale 35 zeta- podjełysmy tylko w nadzeii na nabywanie nowych doświadczeń, nadzieję na powtarzalność: raz przygotujemy, a zrealizujemy wiele razy, fajni odbiorcy- pilęgniarki. Dla mnie ma to osobiste znaczenie, bo pierwszy wybór to było pielegniarstwo, drugi dziennikarstwo, a pomoc psychologiczna- ostateczny:)))). Chętnie usiadłabym tam na wykładach, maja z super profesotami, super zajecia:)))
A moje zajecia bardzo mi idą w sukurs.
Dzisiaj ugadałam sobie zaliczenie z dwóch przedmiotów u siebie. Najbardziej zabawne jest to, że na swoich studiach mam ćwiczenia do zaliczenia(juz nie) z tego przedmiotu, z jakiego sama prowadze zajecia na innej uczelni w innym mieście;).
Cieszy mnie to nowe zajęcie. Na pewno nie opłaca się finansowo. Ale sprawia mi satysfakcję. Zaczęłam mysleć, co by było, gdybym po tej magisterce, po certyfikacie, czyli po 5o-stce zaczęła myslec o dalszym rozwoju czyli o….
Koleżanka która wciągnęłam do tej pracy zaproponowała, bysmy p. Dziekan zaproponowały napisanie podręcznika- z wydaniem prac studentów. a ze zadajemy obie, to mamy, 10% jest na prawd e ok:)))))aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
zasypiam wyszło aaaaaaaaaaaaaa

dobranoc i dzien dobryy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>