Luty 2012

Przeglądasz archiwum dla Luty 2012

że pojecjalam do pracy w kuchennym fartuszku narzuconym na sukienkę. Śniadanie zjadlam razem z obiadem, kolację prawi o północy. Faruszek w świąteczne mikolaje rozbawil nas do łez. Gdy zdjęlam plaszcz […]

Po wyjściu ze szpitala(L4)tylko na czas pobytu) prosto do kosmetyczki w szanownym kraku, a potem do Multikina i bajka, akurat RÓŻA. Piekny film dołączyl do filmówz gatunku kina wartości, dotykajacych […]

Dzisiaj wychodzę. Jezsu, jaka jestem szczesliwa. Zjadlam swój czarny chleb z serkiemwiejskim na śniadanie na znak protestu i umiłoqwania żarcia dobrego.Wczorajszy dzień „uciekł” mi. Przybyły do pokoju dwie pacjentki. Obok […]

Czekam na przyjazd rodzinki. O dziwo Mawerka ma się wybrać.Wczorajszy dzień minął tak intensywnie, że nie zdążyłam go opisać, mimo, że poszłam spać po północy. To prawdziwy luksus, ze jestem […]

Spałam jak zabita w swoim  szpitalnym -na  wpół hotelowym pokoju.Wieczór.Zapoznałam się w telewizyjnym z W., a potem z A.Obiad dramatycznie wstrętny; dokupiłam maleńki pasztecik i gulasz angielski i wsunęłam z […]

Nie mogę sobie znaleźć miejsca. Metaforycznie i dosłownie. Metaforycznie- nienawykła do wczesnego chodzenia spać, do wypoczywania i nicnierobienia, do bycia bierna. Dosłownie- szpitalne łóżko nie należy do wygodnych. Używanie laptopa […]

ponad 9 miesięcy temu moja lekarka(„jedna z kilku „moich”)wypisała mi skierowanie do szpitala w ktorym pracuje w Krakowie i…zabrała je. Powiedziała mi, że termin oczekiwania to okolo 1 rok. Wczoraj

Dzisiaj mimo mrozu zapachniała wiosna:). Mialam pokusę, żeby nie pójść na msze, dawalm nogę już tyle razy, ale dzisiaj ani emocjonalne, ani racjonalne względy nie skusiły mnie.Dzień przepiękny, słoneczny i […]

Miał być cieżki, ale nie az tak. Dzisiaj możnowładczy UM zaplanował mi, a raczej zrujnował porządek jutrzejszego dnia, oznacza to nie tylko to, że spędze w nadgudrunowie cały dzień od […]

już 5 miesiecy temu, nie wiedziałam…. Byl a bardzo dzielna, bardzo walczyłą o życie, pogodna do końca, dawała otuchę innym, nie traciła nadziei…nie wystarczyło to wszystko….tyle cierpienia poszło na nic…. […]