Marzec 2010

Przeglądasz archiwum dla Marzec 2010

Bo znowu całą zabrał wyjazd do Krakowa. Jestem bardzo zmęczona, słaniam się na nogach. Nic nie zrobiłam po powrocie, poza oglądaniem telewizji. A tu jeszcze psy dokazują! Rodzice wyjechali na […]

A właściwie to już przełom nocy i dnia następnego. Jutro mam urlop, pojutrze tez od pracy etatowej, ale pracuję w nieetatowej, wiec jakbym nie miałą. Aże mam do zrobienia kupę […]

W jakimś sensie wyjątkowy. Po wczorajszym marazmie bardzo energetyczny dzień. Byłam poza domem dokładnie 12 godzin. W pracy bardzo intensywnie dopisali wszyscy klienci. Chyba to miara solidnej pracy? Najmilej było […]

Sobota, mój ukochany dzień tygodnia. Karol zaraz wychodzi do pracy. Jestem na wskroś przesiaknięta smutkiem. Właściwie umiem go zlokalizować  sobie w semnsie źródłą/źródeł. Bo nie w sesnie miejsca. On się […]

I kilka słów, żebyście się nie martwili. Jest różnie. Dalej sinusoida. Ale żyjemy i żadne z nas nie wyprowadziło sie z domu:). Nawet planujemy wspólny wyjazd wakacayjny, chyba ostatni, albo […]