Sierpień 2008

Przeglądasz archiwum dla Sierpień 2008

wyssana z energii. Ciąg dalszy nastapił. Księgowa zrobila awanture kadrowej, jakoby opierkęode mnie dostała z jej winy. Moja propozycja wprowadzenia zmiany w harmonogramie dzisiejszego posiedzenia rady pedagogicznej nie została przez […]

Dzisiejszy dzień to jeden z dni, które chciałoby się zapomnieć, przespać, zrobić z nimi coś, żeby minęły jak najszybciej, jak pod czapką niewidką zniknęły… Jak przyjmujesz kogoś na rozmowę o […]

i tego nie da sie zmienić. Powietrze pachnie jesiennym chłodem, ranki i wieczory są chłodne, a dzisiejszy dzień też zawieszony jakby między późnym latem a jesienią. Nawet nie żałuję braku […]

nasila się. Juz mi totalnie bije. Wybyczyłam się na tym urlopie, w pracy jeszcze luz do konca tygodnia jako taki- więc swoboda. Jako lektura do pociągu: „magia seksu”, dyskretnie chowana […]

 zebranie mysli przed snem i 6 godzin na sen. Dzisiaj cały dzien w biegu. W pracy prawie sama. Pisalam spawozdanie z andzoru pedagogicznego i sprawozdanie roczne. Potem masaż u fizjoterapeuty:) […]

wszystko rozpierzchięte, czas lata na wszystkie strony, a raczej ja nie mogę go złapać, czt też nie gonię go? Wstalam dzisiaj tak późo, że dzień mial całkiem inny wymiar od […]

wiedziałam…nigdy nie może byc dobrze do końca. Za dużo słodkości, prezentów, kwiatów i miłych słow. Coś musiało się spiedolić, pierdyknąć, rozbić się prasnąć, zapłakać, załkać, zasmuciś, pokryś szronem i siwizna, […]