Kwiecień 2007

Przeglądasz archiwum dla Kwiecień 2007

posiadania czasu…. Początek amksymalnie długiego weckendu. minął pracowicie wczoraj i leniwie dzisiaj. Jeszcze tylko jutro do pracy. Ostatni dzień na złożene oświadczenia majątkowego. I zatwierdzenia arkuszy organizacyjnych. Mam też klientów. […]

Głupio mi, bo nie wszystkie Was znam dziewczyny:) I głupio, gdy ktoś tutaj nazywa mnie panią:) Proszę o Jagę, albo po prostu gudrun. absolutnie utożsamiam się z tym imieniem. Kolejny […]

Nigdy sie tak nie ujawniałam imiennie:) Nadzwyczaj miły dzień. W nocy miałam sen, niezwykle intymny, czuły, normalnie wymiękam na samo wspomnienie… Potem stałam w korku i denerwowałam się, ze sie […]

Przedstawiłam koncepcję pracy, a potem były pytania, nakręcajace kolejne. Miałam przygotowany tekst na kartce i nia sie posłuzyłam(no, kilkoma). Stary, sprawdzony sposób. Tak dzieś po 5 minutach zaczełam tylko zerkac. […]

Sezon grilowo-opalaniowo-wypoczynkowy uwazam za otwarty! Postanowiłam iśc jak najwczesniej na mszę, by skorzystać maksymalnie ze słońca. Prazyło ostro. Wczoraj się zarumieniłam, a dzisiaj spiekłam raka, piecze mnie skóra. Ma pada, […]

Jak zwykle o pieniadze. To znaczy o coś więcej, bo głębiej wygląda to inaczej. Mój mąż(to moje zdanie) musiał z powodu relacji rodzinnych wypierać swoje potrzeby, a że jest wrażliwym […]

Dziadek przy obiedzie zastanawia się: gdzie też W..k poszedł(to zmarły tydzień temu sąsiad): do piekła, czy czyśca, bo wiesz, Marysiu on wcale do kościoła nie chodził i niedobry dla dzieci […]