Wrzesień 2006

Przeglądasz archiwum dla Wrzesień 2006

Mam straszny ruch w pracy, pracuję 100%, tzn ani nawet nie myśle o czymkoliwek innym, poza robotą, nie móiąc by robić coś poza, Dzisaj maiłam cholernie trudny emocjonalnie dzień w […]

przeżyłam. śo zaległościach i wydatkach, ale nie przyszło nam do głowy, że rachunek za prąd, jaki dzisaj wystawił nam inkasent wyniesie..495 złoty. Za równe dwa miesiące. W pracy nowa grupa. […]

wprost proporcjonalnie do zadowolenia z siebie. Bardzo zastysfakcjonujące spotkanie z pewną grupą, które prowadziałm w zastępstwie koleżanki. NA początku zaatakowali mnie i zaczeli narzekac na bezradnosći glupich uczniów. Znalazłam dość […]

Myślę, jak skopiować bloga na płytkę. Notki- to wiem. Ale komentarze? Trzeba by ręcznie dodawać do każdej notatki, a szkoda… Prawda, rzadziej pisuję. Nie nawiazuję wcale nowych znajomosci w sieci, […]

a ja czuje się, jkaby był piatek. Nie czuje tej radości, jaka mam zwykle co tydzień w sobotę. Dzisiaj pracowałam. W mojej pracy wyczarowanie roboty we wrześniu jest trudne. To […]

znowu miałam gości:) Było bardzo miło i sobodnie, moze dlatego, ze dawno nie widzielismy się, nie gadali? Istny maraton gościowy w ostatnie trzy wekeendy(nigdy nie wiem jak się pisze łykendy, […]

i pędze, wyjątkowo łatwo mi to wychodzi, tfu, tfu. Po pierwsze moje dziewczyny wstają w środku nocy, bo chcą byc przed czasem w szkole. Nie wożę ich, jestem jakaś bardziej […]

znaleźć sobie miejsca. Chętnie opisałabym dzisiejsze doświadczenia, ale nie mogę, bo po pierwsze dotyczą osoby, która na pewno nie chciałaby, by o nich pisano, a po drugie osobiście mi coś […]