Lipiec 2006

Przeglądasz archiwum dla Lipiec 2006

czyli pogoda, jedzenie, sprawianie sobie przyjemności, wycieczki i inne frajdy.

i z powrotem. Wyjechaliśmy w piątek 19.08. Trasa na Kraków, olkusz, Częstochowę, Łódź, Toruń i dalej na Łebę boczną drogą(nie na Gdańsk. Na miejscu bylismy o 7.02. Doba hotelowa od […]

Pech chce, ze kafejka internetowa w bliskim sąsiedztwie mojego hotelu:))) Niestety sprawdzam Allegro, słabiutko. Dzisiaj mieliśmy niesamowicie przyjemny dzień i jak osad niefajny przep[ływ wieczorny energii z Karolole i chyba […]

tydzień urlopu starałam sie wypełnić pozyczecznie. Myłam okna, prałam i zmieniałam firanki i zasłony, kisiłam ogórki, robiłam „nadzory”, po prostu nie obijałam sie. Dzisiejszy dzień jest fatalny. Obudziłam się juz […]

Otóż 14 lat temu powiedzileiśmy sobie sakramnetalne tak To była sobota, było upalnie, potem sie zacmurzyło i poszalała burza paląc bezpieczni w sprzęcie nagłaśniającym. Byłam o 14 lat młodsza, o […]

(ochłodzenie) przyjmuje jako dopust Boży. Jakem gruba i męczliwa! Wolem upały! JA nie chcę jesieni! A dzisiaj jesienia powiało, jak kąpałam się wieczorem przy otwartym oknie. Dzisiaj choć piątek była […]

że już nie wierzę, że utrzyma się do końca lipca:( I martwię się, ze urlop nad morzem nie wypali:(. Dzisiaj i wczoraj dużo porządkowałam. Umyłam okono w kuchni, zmieniłam firanki […]

boskie słońce, uwielbiam cię! Między dopołudniowym praniem i gotowaniem przycupnęłam na balkonie na 15 minut. Więcej chwastów niż kwiatów, ale klomb od wiosny jest liliowy, taki, jaki lubie najbardziej. Jesienią […]

jak przed ponad 9 laty płakałam przez okrągly tydzień po diagnozie: cukrzyca insulinozalezna. Miałam 28,5 roku, dwoje maleńkich dzieci w tym jedno karmione piersią i niepoukladane życie zawodowe. Wydawało mi […]