Luty 2006

Przeglądasz archiwum dla Luty 2006

zraziłam się w pracy do pewnej jej formy. Wiem, ze czasem wyglądam na bardzo głupią i naiwną. Wiem, że jak pytam o radę, to aż sikają po nogach niektórzy, bo […]

CAłe nieporozumienie. Z Marysią, bo ona chce być dorosła. I na naRNIĘ IŚĆ NIE CHCIAŁA, A kAROL SAM TEŻ NIE CHCIAŁ, MY Z rÓŻĄ NA RODZIMĄ gROCHOLĘ W końcu podzileiliśmy […]

otwieranie samochodu ZEGARKIEM, KTÓRY SPADŁ Z REKI W SKLPIE I BYŁ NIEESIONY PRZEZE MNIE W RĘCE jest normalne? mam kołowrót, starszny! Na szczęście mam dwa wolne od jazdy do zasadniczej […]

z bicza trzasnął! Wczoraj od niepamiętnych zcasów obejrzelismy na DVD film. Przecudny, inny od wszystkich. „Dziewcyzna z perłą”. agA mnie tak namawiała na zakup, że nie wiem jak i kiedy […]

mam potrzebę zatrzymania. I pisanie mi to da. We wtorek mój mąż piepprznął w błoto pod bankiem 310 zł na ubezpieczenie punciaka robiąc mi cholerną oborę. Przypłaciłam to dolina dwudniową. […]

Zmarła Agata, moja nauczycielka z kursu „Budowanie porozumienia między dziećmi”. Wiedziałam, ze choruje, ale nie znałam szczegółów. Chce mi sie płakać. Miała 40 kilka lat. W ogóle dziisaj jest do […]

że ostatnio pisałam ponad tydzień temu. W poniedziałek Rada pedagogiczna na której było tak burzliwie, ze trwała zgodzinną przerwa od 9.00 do 17.00, co w zespole 7 nauczycieli jest grubą […]

a ja wstałam po 6.00, jak nienormalna. Wczoraj nie miałam netu i usiadłam tylko sprawdzic pocztę- zostałam na blisko dwie godziny. Potem piekarnia i sklep. Miał jechać Karol, ale Róża […]

i znów pragnę byś ukołysał mnie i zamknął przed światem w dłoniach jak w muszelce Znów jestem pod falą odpływam w głąb szukając schronienia w zapomnieniu ukołysz mnie ukołysz zaczaruj […]