Wrzesień 2005

Przeglądasz archiwum dla Wrzesień 2005

Rano rozbolał mnie żołądek. Prawdopodobnie nie służy mu łykanie na czczo 8 tabletek. Potem poczułam ogólne rozbicie. Bolała mnie głowa. Potem rozbolało gardło. Tearz boli lewa dłoń. Samopoczucie mi siadło, […]

schizofrenia i nerwica lękowa nie robią mi najlepiej. Zwłaszcza do kupy. Że też zdrowi rodzice nie chcą się wspierać! Po tym spotkaniu miałam poczucie, jakbym była gównem, na którym usiadło […]

nie mam na nic ochoty. najpierw szkoła. Potem nowa grupa, jak zwykle za liczebna, w zasadniczej pracy. Żywe srebra! Kupa energii i satysfakcji. Boli mnie gardło:) Potem nadzór. Pies- mieszanka […]

W pracy intensywnie, czuję kierat. Potem z marysią po buty. Matko, jakie mam wybredne dziecko! Język się jej nie podobał i nie zakupiłysmy. To znaczy zamówiłam botki dla niej…ale nie […]

przepiękna. Od czasu tego lipcowego zwolnienia cos mi się zmieniło. Z „muszę”. Nie mam już takiego ciśnienia na „muszę”. Pozwoliłam sobie wystawiać przez godzine, w samo południe swe bujne ciało […]

nie napracowałam się w tym tygodniu. Byłam na jednym nadzorze. Jutro pojade do podstawowej pracy. Subiektywnie. Szkolenie męczące. 20 osób w niewielkim pokoju. Trudne treści.Poza swoim miejscem pracy. Zmiana ustalonego […]

kurs wczoraj bez uniesień intelektualnych, bo dla początkujących, do których się chyba nie zaliczam. Dzisaj nowe treści, temat fasynujący prawie, mnóstwo osobistych refleksji. tylko organizacja do bani. Nie lubię tracic […]

Zamienili z teściową mieszkania(sąsiadujące ze sobą). Bo Babcia się musi sprowadzić. I potrzebny osobny pokój. W zasadzie wystrój mieszkań, styl, i klimat jest łudząco podobny, a trzecie na tym piętrze- […]

która wejdzie jako 28 000 moż4e dostac moje zdjęcie:))) A to Ci nagroda;)

bardzo śpieszyła dzisiaj. PAsemka są niezłe, ale praiwe nie podcięła mi włosów, i bardzo słabo wymodelowała obficie pryskając lakierem, za czym nie przepadam. Mój podopieczny(l.47) po awanturze w ubieglym miesiącu(prawie […]