Lipiec 2005

Przeglądasz archiwum dla Lipiec 2005

Róża dobrze to nazwała: cały tydzień był jak sobota. Był Brat z Bratową. Złożyli mi urodzinowe życzenia i dostałam od nich sokowirówkę. Tylko owoców brak w tym roku w ogrodzie. […]

toczy się leniwie. Jest pięknie, ciepło, wręcz upalnie. Nie omieszkałam wykorzystac to słońce do włąsnych celów:)) Dwa razy po pół godziny na balkonie:))) Opalałam twarz i ramiona rozmyślając, jak fajnie […]

>miłe spotkania > co robiliśmy > droga powrotna > dom po powrocie > powrót do rzeczywistości. Miłe spotkania. Po pierwsze – blisko 4 dni spędzone z agĄ i jej Ślubnym. […]

w wir pracy i brakuje mi czasu na spisanie reszty wspomnień z wyjazdu. Jeżdżę na nadzory- odwołali mnie z tego trudnego- Kalinki, zawodowa jęczy, bo wie, ile nerwów tam straci, […]

żeby w ciszy i bez pospiechu opisac to i owo. a na razie robię próbkę pogrubienia. I teraz pochylenia. Reszta notki powstanie jak sprawdzę efekt. Dupa, nie wychodzi. Droga tam […]

żeby w ciszy i bez pospiechu opisac to i owo. a na razie robię próbkę pogrubienia. I teraz pochylenia. Reszta notki powstanie jak sprawdzę efekt. Dupa, nie wychodzi. Droga tam

melduje sie do służby!!!!!!!!!!!!!! Po 20 godzinach podróży nie mogę zebrac mysli, powieki opadają zmęczone, niewyspane. Mam ochotę spontanicznie napisac to i owo, ale też widzę sama jakie mam mozliwości… […]

Karol w wannie, Ania na basenie, a dziewczyny pakują podręczny bagaż. W przypadku Marysi jest to około 6, 7 cegieł z biblioteki, aż się boję, bo to nowe książki, żeby […]