Wrzesień 2004

Przeglądasz archiwum dla Wrzesień 2004

Karol rzuca tyłkiem – resztę naczynia po gotowaniu obiadu na jutro umył na moje wyraźne okazanie opuchniętej dłoni; w takich chwilach mam ochotę pizdnąc wszystkim…..gdybym się opieprzała…gdybym sobie do kina, […]

nawet tego tutaj, refleksji codziennej…. Dzisiaj miałam przywilej spania dłużej, bo Karol odwiózl Różę do szkoły zaraz po powrocie z pracy. Potem ja pojechałam po kasę za nadzory i z […]

coraz bardziej. Jka zwyle we wtorek- dwie prace… Każdą chwile usiłuję wykorzystac na pisanie, ale dzisiejszy wieczór dno. Zjadłam chyba z 1000 kalorii na kolacje , która trwała od 20- […]

nowy komunikator. Pewno on nowy nie jest, nowy dla mnie. Kolega z pracy i podesłał adres stronki skype. No i jakby mało gadania w pracy, pogadaliśmy po. Mam tandetny mikrofon. […]

mniej piszę, bo mam mysli zaprzątnięte awansem. Grzebię po kompie w poszukiwaniu opracowań i notatek, któreby się żywcem przydały:)))Wysyłam na adres mojej firmy, jutro odbiore i wydrukuję. Oczywiście wolałabym być […]

Wcale notek nie przyjmuje? Na trzy notki przyjęło tę jedną, kurna szmelc!

o tym, jak ma trudność w odpoczywaniu. ze musi się zryć jak wół, zeby pozwolić sobie na odpoczynek. I liczy, ile dni urlopu w pracy zasadniczej poświęcił na drugą pracę- […]

miały towarzystwo od obiadu. Chcąc stworzyć miły i ciepły klimacik postanowiłam rozpalić w naszym co. Karol uszykował wszystko, ja miałam zadanie bojowe: podłożyc ogień. Dym zaczął wyłazić z każdej strony. […]

Prawdopodobnie osoba która weszła jako 11111 była na blogu pierwszy raz(z Wrocławia, a strona odsyłająca to trocinyblog. pobawimy się innym razem:) Jutro u Marysi goście. 4 dziewczynki, z tego dwie […]

który mnie zablokował przybył na moja planetę z czata. W czasach, kiedy czatowałam weszłam do pewnego pokoju i tam zobacyzłam nicka odprzymiotnikowego, pejoratywnie określającego osobę. Zagadałam czy na prawdę jest […]